Kolejny kraj z płacą minimalną dla zagranicznych kierowców
flag-649284_1920-1024x680

Od 1 lipca, do krajów z płaca minimalną dla kierowców dołączy Norwegia. Stawka wynosić będzie 10 euro więcej niż w Niemczech i 7 razy więcej niż w Polsce.

Podawanym argumentem za wprowadzeniem stawek minimalnych było złe traktowanie kierowców oraz dumping socjalny, który skutkuje nieuczciwą konkurencją i utratą zleceń dla przewoźników norweskich.
Kolejny kraj wprowadzający ochronę własnych interesów przed konkurencją, to duży cios dla innych przewoźników w tym polskich. Norweska stawka minimalna ma wynosić 158,32 korony norweskie za godzinę (czyli około 74 złotych) dodatkowo ma być wzbogacona o dietę w wysokości 307 koron za dobę (około 144 złotych). Podsumowując kwoty, dzienny zarobek kierowcy przy 10 godzinach pracy może sięgnąć nawet 888 złotych (przy obecnym kursie korony).

Przepisy o płacach minimalnych wzbudzają duże kontrowersje w całej Europie. Między innymi wśród decydentów z Komitetu ds. Upowszechnionych Umów Zbiorowych. By odeprzeć ataki Komitetu, przedstawiciele sekcji Logistyka i Transport Konfederacji Pracodawców Norweskich odpowiadają, że kierowcy są pracownikami mobilnymi, a nie delegowanymi. Obejmowanie płacą minimalną kierowców przebywających w kraju jedynie kilka godzin jest niepraktyczne, a dane stanowiące podstawę tej decyzji są niewystarczające.

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informacji

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie. Więcej informacji znajdziesz na wszystkoociasteczkach.pl

Zamknij