Co zmieni wyrok berlińskiego sądu dla branży TSL
jup_sad_wyrok_mlotek_640

Wyrok sądu w Berlinie, odnośnie płacy minimalnej, wprowadził małe zmiany dla polskich przewoźników. Dodatki do wynagrodzenia, były niezwykle ważną kwestią do rozstrzygnięcia, ponieważ kierowcy obok stawki z góry określonej, mieli prawo do wysokich dodatków, w tym diet. Sąd uznał, że możliwe jest wliczenie dodatków na poczet płacy minimalnej, o ile nie jest to premia za osiągnięcia czy zwrot kosztów poniesionych przez pracownika. Dieta nie stanowi żadnego z wymienionych dlatego jest wolna od ograniczeń.

Jest to dobra wiadomość dla firm z branży TSL. Jednak już teraz widać zmiany w podejściu firm do współpracy miedzy Polską a Niemcami. W liście przygotowanym przez Transport i Logistyka Polska widnieje zapis, w którym wyraźnie zaakcentowane są negatywne skutki wprowadzenia przepisów:

Legalność ustawy jest aktualnie badana przez KE, ale już teraz czujemy jej negatywne skutki w codziennych relacjami pomiędzy współpracującymi ze sobą od lat firmami. Pojawiła się w nich nieufność, niezrozumienie, strach przed sankcjami i akcenty nacjonalistyczne. To zupełnie przeciwny kierunek, niż ten w którym jeszcze niedawno zmierźliśmy.
Jeżeli chodzi o dane potwierdzające te obawy, to można je zaobserwować na następującym przykładzie. Od stycznia do marca 2014 roku polscy przewoźnicy kupili 4079 ciężarowych naczep o dopuszczalnej masie całkowitej ponad 3,5 tony. Rynkowy lider, niemiecka spółka Krone, sprzedał więcej aż o ponad 38 %. Pierwszy kwartał 2015 pokazuje , że lider stracił aż 18,6 % udziału. Spadek zaliczył również wicelider, także niemiecki, Schmitz Cargobull. Zyskali za to polscy producenci tych naczep; Wielton i Bodex.
Za spadek sprzedaży można winić mniejszy popyt, na który składają się również załamanie rynku wschodniego i wprowadzenia nowych norm paliwowych. Polscy dostawcy obserwują więcej zamówień niż rok wcześniej. Zbiegło się to w czasie z wieloma czynnikami międzynarodowymi. Większość firm jednak ma nadzieję, że to zainteresowanie jest poparte wysoką jakością usług a nie złośliwością wobec zachodniego sąsiada.

W transporcie drogowym krajowym i międzynarodowym Polska ma drugą po Niemczech pozycję z 222,3 mld tonokilometrów. A transport i branże z nim związane są jednym z najważniejszych pracodawców w Europie — dają zatrudnienie ponad 11 mln osób (w Polsce — prawie 740 tys.).

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informacji

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie. Więcej informacji znajdziesz na wszystkoociasteczkach.pl

Zamknij