Branża TSL potrzebuje kobiet, mit pracy w transporcie, logistyce i motoryzacji
ro-truck-of-flowers

Z okazji 8 marca, poza życzeniami kierowanymi w stronę każdej Kobiety w dniu ich święta, można przytoczyć kilka argumentów, które powinny przekonać Panie do porzucenia mitów na temat typowo męskich zawodów. Uprzedzenia te, często dotyczą branży TSL i pracy w transporcie czy logistyce. Według raportu Głównego Urzędu Statystycznego w sektorze usług transportu i gospodarki magazynowej tylko co piąty pracownik to kobieta.Kobiety są według pracodawców dobrymi pracownikami, jednak nie często aplikują na stanowiska kierownicze. Pomimo tego, że ich wykształcenie i umiejętności, są na równie wysokim poziomie co mężczyzn, muszą udowadniać swój profesjonalizm. Według badań odznaczają się bardziej gruntownym wykształceniem i większym zaangażowaniem, a dzięki konieczności łączenia pracy zawodowej z obowiązkami domowymi, są także lepiej zorganizowane. Według raportu GUS „Aktywność ekonomiczna ludności Polski” na koniec 2014 roku,odsetek kobiet pracujących w transporcie i gospodarce magazynowej wynosił zaledwie 2,8 %, do ogółu zatrudnionych w tym sektorze. Dysproporcje w zestawieniach aktywności zawodowej wynikają przede wszystkim z przypisywanych płciom ról społecznych i przyjętego systemu kształcenia. Co roku jednak wzrasta ilość kobiet wybierających kierunki na uczelniach technicznych, co świadczy o stopniowej zmianie podejścia Pań do zawodów i karier, które do tej pory postrzegane były za typowo męskie.

Czego pracodawca może się spodziewać zatrudniając kobietę w branży TSL? Kobiety lepiej radzą sobie z kierowaniem zespołem czy budowaniem relacji międzyludzkich. Starają się być liderami, przewodzić i inspirować, niż zmuszać do działania. Tworzą relacje równorzędne, a nie te oparte na hierarchii, oraz wykazują większe zainteresowanie problemami pracowników im podległych. W logistyce przydatna jest często tzw. „kobieca intuicja”, która pomaga dostrzec złożoność wszystkich procesów – do tego niezbędny jest nie tylko analityczny umysł, ale także kobiecy zmysł.

Wysokie kompetencje kobiet i umiejętność dostosowania się do wymogów rynku nie przekładają się jednak na zarobki w Polsce. Pomimo równie wysokich kwalifikacji nadal zarabiają mniej, niż zatrudnieni na tych samych stanowiskach koledzy po fachu. Dodatkowo według najnowszych wyników 24. edycji badania Randstad i TNS „Plany Pracodawców”, w 2015 roku pracodawcy będą nieco mniej skłonni do otwierania etatów i zatrudniania, za to skupią więcej uwagi na utrzymaniu dotychczasowej kadry. Wyniki pokazują, że zmalał entuzjazm wśród polskich przedsiębiorców, dotyczący wzrostu gospodarczego kraju w nadchodzącym półroczu.

Jednak to właśnie pierwsza połowa roku będzie okresem, w którym częściej niż w minionych kwartałach można będzie liczyć na podwyżkę wynagrodzenia. Widoczna szczodrość u zatrudniających, wiąże się także z coraz większymi problemami doświadczanymi przez firmy w znajdowaniu odpowiednich kandydatów do pracy. Przedsiębiorcy są bardziej skłonni do podwyżek wynagrodzeń dobrym pracownikom, bo są świadomi trudności w pozyskaniu odpowiednich osób na zastępstwo za odchodzących oraz dostrzegają koszty rekrutacji i wdrożenia nowych osób.

Jeśli chodzi o branżę TSL, według raportu, w grupie najbardziej poszukiwanych kandydatów do pracy są spedytorzy drogowi międzynarodowi i spedytorzy krajowi oraz specjaliści ds. sprzedaży usług transportowych i spedycyjnych. Czy wśród aplikujących na te stanowiska znajdą się i kobiety?

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informacji

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie. Więcej informacji znajdziesz na wszystkoociasteczkach.pl

Zamknij